cyberpunk manifest

CYBERPUNK MANIFEST – Christian As. Kirtchev

Jesteśmy ELEKTRONICZNYMI UMYSŁAMI, grupą wolnych buntowników.
Cyberpunk. Żyjemy w Cyberprzestrzeni, jesteśmy wszędzie, nie znamy granic.
To jest nasz manifest. Manifest Cyberpunków.

I. CYBERPUNK

Jesteśmy wyrzutkami. Technologicznymi szczurami pływającymi w oceanie informacji.

Jesteśmy osamotnionymi dzieciakami w szkole, siedzącymi w ostatniej ławce w rogu klasy.

Jesteśmy młodzieńcami, których wszyscy uważają za dziwaków.

Jesteśmy studentami hackującymi systemy komputerowe, badającymi zakres swoich możliwości.

Jesteśmy dorosłymi w parku, siedzącymi z laptopem na kolanach, programującymi najnowszy system wirtualnej rzeczywistości.

Nasz jest garaż zawalony elektroniką. Lutownica na biurku, rozmontowane radio leżące nieopodal – to także należy do nas. Naszymi są piwnice z komputerami, buczące drukarki i piszczące modemy.

Jesteśmy tymi, którzy widzą rzeczywistość inaczej. Nasz punkt widzenia pokazuje nam więcej niż zwykli ludzie potrafią zobaczyć. Oni dostrzegają tylko to co na zewnątrz, my także to co w środku. To właśnie my – realiści z okularami marzycieli.

My jesteśmy tymi dziwnymi, którzy są niemal nie znani przez otoczenie. Ludźmi pogrążonymi w swoich myślach, siedzących dzień za dniem przed ekranem komputera, przetrząsającymi Internet w poszukiwaniu czegoś. Tylko od czasu do czasu jesteśmy poza domem, tylko po to, żeby iść do sklepu, ulubionego baru, w celu spotkania kilku znajomych czy klienta, albo do apteki… lub po prostu na spacer.

Nie mamy zbyt wielu przyjaciół, tylko tą garstkę, z którymi chodzimy na imprezy. Wszystkich pozostałych, których znamy, to ludzie z netu. Nasi prawdziwi przyjaciele tam są, po drugiej stronie kabla. Znamy ich z IRC’a, chata, grup dyskusyjnych lub systemów, na których często jesteśmy.

Mamy w dupie to co o nas ludzie myślą, nie przejmujemy się naszym wyglądem, ani tym co mówią za naszymi plecami.

Większość z nas lubi żyć w ukryciu, być nieznanym dla wszystkich za wyjątkiem tych, z którymi musimy mieć kontakt.

Inni kochają publikę, sławę. Oni wszyscy są znani w podziemiu. Ich imiona można tam często usłyszeć. Ale nas połączyło jedno – jesteśmy Cyberpunkami.

Społeczeństwo nas nie rozumie, jesteśmy „chorzy” i „dziwni” dla zwykłych ludzi żyjących z dala od informacji i wolnych idei. Społeczeństwo krytykuje nasz sposób myślenia – społeczność żyjąca, myśląca i oddychająca w jeden i jedyny sposób – zużyty.

Krytykują nas za to, że jesteśmy wolnymi ludźmi a wolna myśl jest zakazana.

Cyberpunk ma wygląd zewnętrzny, on nie ma gestów. Cyberpunki to ludzie, którzy zaczęli od zwyczajności i bycia nikim, a przeobrazili się w artystę – technokratę, muzyka grającego elektroniczną muzykę, naukowca samouka.

Cyberpunk nie jest już gatunkiem literatury, nie jest już nawet zwykłą subkulturą. Cyberpunk jest nową samodzielną kulturą, dzieckiem New Age. Kulturą, która łączy nasze zwyczajne interesy i poglądy. Jesteśmy zespołem, jesteśmy Cyberpunkami.

II. SPOŁECZEŃSTWO

Społeczeństwo, które nas otacza, jest spętane konserwatyzmem, który ciągnie wszystkich i wszystko do siebie, kiedy powoli tonie w ruchomych piaskach czasu.
Tak czy inaczej zdesperowani odrzucają tą opinię, to dowodzi temu, że żyjemy w chorym społeczeństwie. Te tak zwane reformy, którymi nasze rządy tak umiejętnie się przechwalają, są niczym innym tylko malutkim kroczkiem naprzód, kiedy może być wykonany skok.

Ludzie boją się tego co nowe i nieznane. Wolą stare, znane i sprawdzone prawdy. Boją się tego co nowość może ze sobą przynieść. Boją się, że mogą stracić to co już posiadają.
Ich strach jest tak silny, że proklamują rewolucyjność jako wroga a wolną myśl jako broń. To ich błąd.

Przez wieki każde pokolenie dorastało wedle tego samego wzoru. Idealnym jest to co wszyscy naśladują. Indywidualność jest zapomniana. Ludzie myślą w ten sam sposób, podążając zużytymi ideami wtłoczonymi im do głów w dzieciństwie, zepsuta edukacja dla dzieci. Jeśli ktoś odważy się przeciwstawić władzy, zostaje ukarany i podaje się go jako zły przykład postępowania. „Oto co się z wami stanie jeśli będziecie wygłaszać swoje własne opinie i zadacie kłam słowom waszego nauczyciela.”

Nasze społeczeństwo jest chore i potrzebuje wyleczenia. Lekarstwem jest zmiana systemu…

III. SYSTEM

System. Wiekowy, opierający się na zasadach, które dzisiaj nie mają już zastosowania. System, który niewiele się zmienił od daty swoich narodzin.

System jest zły.

System narzuca nam prawdy, które stają się zasadami. Rząd potrzebuje nas, abyśmy ślepo za nimi podążali. Z tego też powodu żyjemy w informacyjnym zaćmieniu. Jeśli ludzie chcą zdobyć informację inną niż od rządu, nie potrafią odróżnić prawdy od fałszu. Tak więc kłamstwo staje się prawdą – podstawą dla wszystkiego. W ten sposób przywódcy rządzą za pomocą kłamstwa, zwykli ludzie zaś nie wiedzą co jest prawdą i ślepo podążają za rządem, wierząc weń.

Walczymy o wolność informacji. Walczymy o wolność słowa i mediów. Abyśmy mogli wyrażać nasze myśli wolno, bez obawy prześladowań ze strony systemu.

Nawet w najbardziej rozwiniętych i ‚demokratycznych’ państwach, system posługuje się błędnymi informacjami. Nawet państwa, które pretendują do miana kolebki wolności słowa. Błędność informacji jest podstawową bronią systemu. Bronią, którą potrafią się bardzo dobrze posługiwać.

Net jest naszym narzędziem, które posłuży do rozprzestrzeniania wolnej informacji. Internet – bez granic i bez limitu.

Nasze jest twoim, twoje jest naszym.

Każdy bez jakichkolwiek restrykcji może pobierać lub publikować.

Kodowanie informacji jest naszą bronią. W ten sposób słowa rewolucji mogą nieprzerwanie rozprzestrzeniać się a rząd może tylko zgadywać.

Net jest naszym królestwem, w którym jesteśmy królami.

Prawo. Świat się zmienia, a prawo wciąż pozostaje takie samo. System się nie zmienia, kilka detali zmieniło swój wizerunek dla dzisiejszych czasów, ale sam zamysł wciąż pozostaje taki sam.
Potrzebujemy nowego prawa, Prawa, które pasowałoby do czasów, w których żyjemy, do świata, który nas otacza. A nie praw, które bazują na przeszłości. Prawo zbudowane dzisiaj, które będzie pasowało do dnia jutrzejszego.
Prawa, które tylko nas ograniczają. Prawa, które niezwłocznie muszą zostać zrewidowane.

IV. WIZJA

Niektórzy nie dbają o to co dzieje się na świecie. Dbają o to co dzieje się w ich otoczeniu, w ich mikro-świecie.Tacy widzą jedynie mroczną przyszłość, potrafią jedynie żyć dniem dzisiejszym.
Inni pokazują zainteresowanie sprawami globalnymi. Interesują się wszystkim, perspektywą przyszłości, co może się stać na świecie.
Oni mają bardziej optymistyczną wizję. Im przyszłość jawi się czystsza i piękniejsza, oni potrafią to zobaczyć. Potrafią również dostrzec więcej dojrzałych ludzi, mądrzejszy świat.

My jesteśmy gdzieś po środku. Interesuje nas to co dzieje się dzisiaj, ale również to co będzie się działo.
Patrzymy na Internet a on rozrasta się i rozrasta.
Niedługo wszystko będzie uzależnione od sieci: od systemów militarnych do Pecetów.
Jednakże net jest domem anarchii.
Nie może być kontrolowany i w tym tkwi jego siła.
Każdy będzie uzależniony od sieci.
Wszystkie informacje tam będą – w otchłani zer i jedynek.

Kto kontroluje sieć – ten kontroluje informację.

Będziemy żyć w połączeniu przeszłości i przyszłości.

Zło pochodzi od człowieka, dobro zaś od technologii.

Informacja jest siłą.

V. GDZIE JESTEŚMY?

Gdzie jesteśmy?

Żyjemy w chorym świecie, w którym nienawiść jest bronią a wolność marzeniem.

Świat tak wolno się rozwija. Trudnym dla Cyberpunka jest żyć w niedorozwiniętym świecie. Patrząc na otaczających go ludzi, w jak złą stronę się rozwijają.

My poszliśmy naprzód a oni na powrót odciągnęli nas wstecz. Społeczeństwo nas tłumi. Tak, ono tłumi wolność informacji. Wraz z tym okrutnym systemem edukacji w szkołach i na uniwersytetach. Oni wyuczają dzieci punktu widzenia a każda próba wyrażenia odmiennej opinii jest tłumiona i karana.

Nasze dzieci są nauczane wciąż w tym starym i niereformowanym systemie.

Autor: Christian As. Kirtchev

Tłumaczenie: Jakub „Friday” Piątek
cyberpunk.net.pl