prism

Amerykański Wielki Brat

Nawet w Cyberprzestrzeni nie ma już miejsca na prywatny schron, ucieczkę w odmęty Sieci od lepkich macek Władzy i Kontroli. Służby znajdą Cię wszędzie. Nie ukryjesz się. Ślady zostawiamy każdego dnia. Facebook, YouTube, Google… Można wymieniać bez końca. Jak bezkresna jest Sieć…

Kiedyś wierzyłem, że Internet to będzie ostatni bastion. Wirtualny Świat wolnych serferów. Myliłem się. Świat ewoluuje. I coraz bardziej w stronę Orwellowskiego rocznika „1984”.

Słyszałem słowa ignorantów pt: „I co z tego?”. Nic Judaszu.

Nic.