Dredd

DREDD

JUDGMENT IS COMING!

Na podstawie komiksu „Sędzia Dredd” stworzonego w 1977 roku przez Johna Wagnera.

Przyszłość. Mega City One to ostatnie miasto rozciągające się z Bostonu aż po Washington. Poza murami miasta istnieje tylko „Przeklęta Ziemia” – napromieniowana pustynia po wojnach nuklearnych. Ulice Mega Miasta toną od przemocy. Panuje chaos i anarchia. W tym ponurym świecie tylko jedna „rzecz” stoi na drodze chaosowi. Sędziowie. To stróże prawa, którzy jednocześnie są egzekutorami. Wśród gangów jeden Sędzia budzi szczególną grozę i respekt. To Sędzia Dredd, który nie ma litości dla przestępców…
 

 

Cieszą ojca takie dzieci jak „Dredd”. Już po pierwszych minutach pościgu można odczuć, że będzie ostra jazda bez trzymanki.

Poprzednia wersja z 1995 roku z Sylvestrem Stallone w roli głównej była równie udana, aczkolwiek oba filmy bardzo się od siebie różnią. Sam Wagner obiecał, że nowy „Dredd” będzie bardziej wierny komiksowi. I dotrzymał słowa.

„Karl Urban nie zdejmie hełmu w filmie i nie będzie nikogo całować” – jak to ujął Wagner.

Dredd to twarda i bezduszna maszyna do zabijania, „faszysta”, który nie bierze jeńców. Bez zbędnych emocji i wahania pociąga za spust. W szranki z nim stanąć może jedynie „Brudny Harry”. Stary Dredd w stosunku do nowego to harcerzyk, który co najwyżej może wypolerować mu hełm.

Przeciwieństwem Dredda jest Cassandra Anderson (Olivia Thirlby). Nowy rekrut. Mutant. Kobieta „telepatka”, którą Dredd ma wprowadzić na ulice Mega City 1.

Anderson odczuwa empatię, czego brakuje Dreddowi. Ma też chwile słabości i zwątpienia w okrutny kodeks Rady Sprawiedliwości. Wacha się przed wymierzaniem kary śmierci. Dredd nie przeżywa rozterek moralnych jak Anderson. Prawo ma być brutalne dla przestępców, a kto śmie podnieść dłoń na sędziego, ten „bez apelacji” może pożegnać się z życiem. Cassandra stanowi doskonały kontrast, łagodzący nieco wizerunek Sędziów. Dlatego bardziej ją poznajemy w filmie niż samego Dredda.

Karl Urban i Olivia Thirlby są dobrze dobrani do swoich ról i znakomicie je zagrali. Doczepić się do „kwaśnych minek” Josepha Dredda może tylko ten kto nie czytał komiksów 🙂

Na ukłon zasługuje również Ma-Ma (w tej roli: Lena Headey – znana głównie z „300” oraz serialu „Terminator: Kroniki Sary Connor”). To właśnie z nią przyjdzie zmierzyć się Dreddowi i Anderson.

Kiedy w najbardziej niebezpiecznym gmachu mieszkalnym Peach Tree Block dochodzi do morderstwa, Dredd i Anderson udają się na miejsce zbrodni. Nie wiedzą, że znajdą się w pułapce bez wyjścia. Budynek należy bowiem do gangu handlarzy narkotyków na czele którego stoi bezwzględna Ma-Ma. Rozpoczyna się jatka rodem ze „Szklanej pułapki”, która trwać już będzie do końca filmu.

Ma-Ma przeraża chorą osobowością i nieprzytomnym spojrzeniem. Jest zimna i wyrachowana. Oszpecona twarz nadaje jej jeszcze bardziej wrednego „uroku”. To kobieta „po przejściach”. Wspięła się na sam szczyt zaczynając jako prostytutka, zabiła swojego alfonsa i przejęła jego narkotykowy biznes (tak głosi legenda). Boją się jej nie tylko mieszkańcy, ale i inne gangi zamieszujące Peach Tree Block. „Przemoc to jej znak firmowy” – jak mówi jeden z mieszkańców. Lena Headey bardzo dobrze odnalazła się w tej roli i nie blednie przy postaci Dredda, ani na jotę.

Udanym pomysłem jest zastosowanie w filmie efektu slow motion do przedstawienia odlotu po zażyciu narkotyku o pochodnej nazwie: Slo-Mo. Inhalacja narkotykiem sprawia, że dla mózgu czas płynie 100 razy wolniej. Produkcją i dystrybucją owego specyfiku jest klan Ma-My. Chyba pierwszy film w historii, w którym użycie takiego efektu miało sens.

Magiczny wręcz odlot może odurzyć widza przed ekranem.

Pomimo banalnej fabuły, film ma to „coś”. To cyberpunk w stu procentach. Potężne molochy Mega City 1 to betonowe konserwy, gdzie ludzie są „upychani”. Kostiumy Sędziów są o niebo lepsze niż w pierwszym filmie o Dreddzie z 1995 r. Wtedy były zbyt plastikowe, a Sly wyglądał w mundurze jak figurka G.I.Joe. Efekty specjalne w filmie są bardzo realistyczne i na przywoitym poziomie. Obraz futurystycznego świata może przerażać a elektroniczne brzmienia skomponowane przez Paula Leonarda-Morgana świetnie uzupełniają ten futurystyczny krajobraz.

„Dredd” to świetne lekarstwo na nudny wieczór.


Produkcja: Indie, USA, Wielka Brytania
Rok premiery: 2012
Scenariusz: Alex Garland
Reżyseria: Pete Travis
Muzyka: Paul Leonard-Morgan
W rolach głównych: Karl Urban (Dredd), Olivia Thirlby (Anderson), Lena Headey (Ma-Ma), Wood Harris (Kay), Deobia Oparei (Sanitariusz TJ), Domhnall Gleeson (Technik klanu), Langley Kirkwood (Sędzia Lex), Rakie Ayola (Dowodząca sędziami)